|
Sto procent rok po roku |
|
Jeśli jedna strona przedstawia swoje propozycje, a druga jest gotowa do podjęcia rozmów to znaczy, że szansa na handlowy sukces jest prawie pewna. W kontaktach gospodarczych między Polską i Białorusią taki sukces jest udziałem przedsiębiorstw po obu stronach granicy. Chwalą się więc tym sukcesem z taką samą satysfakcją i Polacy i Białorusini, a niektórzy – też po obu stronach granicy – są skłonni wzrost wzajemnych obrotów mierzyć w skali rekordów. I jedni i drudzy mają na myśli to samo: czterokrotny wzrost wymiany handlowej zaledwie w ciągu czterech lat. |
|
Imponujące tempo wzrostu wzajemnych kontaktów polsko-białoruskich ma dużą szansę na dalsze przedłużenie trwającej od czterech lat koniunktury. Niedawno, bo w ostatnich dniach czerwca takie właśnie opinie prezentowali ministrowie białoruskiego i polskiego rządu podczas spotkań z przedsiębiorcami na terenie Wystawy Gospodarczej Republiki Białorusi otwartej w Warszawie. Zgodne przekonanie obu stron i pewność, że obecne tempo nawiązywania kontaktów handlowych to dopiero początek w rozwoju relacji gospodarczych wynika z bardzo zbliżonej oceny obecnej sytuacji. Otóż białorusko-polskie obroty towarowe wzrosły w ciągu czterech lat blisko 4-krotnie, ale ich wartość nie jest imponująca, bo sięgnęła w końcu ubiegłego roku dopiero 2,3 mld dolarów. |
|
Wartość obrotów towarowych w tych latach przedstawiały się następująco: |
|
Tempo, czy jak kto woli dynamika kontaktów gospodarczych jest więc rzeczywiście duża, ale wartość wymiany nie oddaje możliwości
obu gospodarek. Stąd też przekonanie, że obecny stan stosunków gospodarczych to nie szczyt możliwości, lecz zapowiedź
znacznie szerszych kontaktów już w nieodległej przyszłości, co wcale nie znaczy, że z podobnym optymizmem można się było
spotkać jeszcze 2-3 lata wcześniej.
Szansą białoruskiej gospodarki jest eksport. Do Warszawy zjechało więc ponad 100 największych eksporterów prezentujących
produkty przemysłu motoryzacyjnego, chemicznego, branży budowlanej, przemysłowej czy spożywczej. Spotkanie się w pół drogi z
tą propozycją potwierdziła polska oferta zgłoszona przez przedstawiciela Ministerstwa Gospodarki: Polska jest bardzo
zainteresowana współpracą z branżą chemiczną, w dziedzinie bankowości i oczywiście z przedsiębiorstwami branży budowlanej.
Oczywiście, bo przed Polską piłkarskie Mistrzostwa Europy – Euro 2012.
Białorusini wiedzą o polskich potrzebach związanych z tym wydarzeniem i przedstawiają swoje możliwości proponując sprzęt
dla techniki drogowej oraz zestaw materiałów budowlanych. Przykładem może być firma AMKODOR, która jest producentem m.in.
specjalistycznych urządzeń do budowy dróg i lotnisk oraz maszyn budowlanych. Liczymy na zawarcie w Polsce dobrych kontraktów,
jesteśmy dobrze przygotowani do ich realizacji, a do tego konkurencyjni cenowo – mówi szef firmy Aleksandr Szakutin.
Jednak dzisiaj, mimo intensywnych rozmów prowadzonych przy okazji Wystawy, trudno byłoby ocenić, na jakie kontrakty budowlane,
wspierające polskie przygotowania do Euro, można liczyć. Paweł Łatuszko, ambasador Białorusi w Polsce, patronujący spotkaniu
ministrów budownictwa Polski i Białorusi, przypomniał, że potrzeby budowlane w obu krajach są duże, ponieważ po obu stronach
granicy mamy boom budowlany, są jednak możliwości większych dostaw do Polski stali, różnych materiałów budowlanych i drewna. |