| Piąty, sierpniowy numer „Spraw Wschodnich” przynosi tematykę nieco lżejszą – bo to przecież okres lata i urlopów - choć jest też w nim także kilka pozycji do uważnego przeczytania i refleksji. Zachęcamy do lektury, wskazując pozycje godne szczególnego zainteresowania. |
|
- Czy Polska jeszcze może być pomostem między Europą Zachodnią a Rosją? - Dziś trudno oczekiwać, by tak stać się mogło. Dziś w UE wszyscy wypowiadają się o wszystkich, więc nie ma powodu, by tylko Polska specjalizowała się w tzw. problematyce wschodniej. Na to już liczyć nie można, nota bene tą problematyką bardzo zainteresowali się np. Skandynawowie, a także Litwini. Oddaliśmy pole, nie tylko zresztą im. Brakuje też u nas kadr specjalistów od Rosji, mimo, że podobno takie są w Polsce kształcone, a język rosyjski powoli odzyskuje popularność, choć młodzież polska i rosyjska częściej porozumiewa się po angielsku. Minęły czasy ZSRR, gdy Rosjanie z lektur polskich gazet czy tygodników poznawali świat mody czy prowadzenia gospodarstwa domowego, kiedy chcąc poznać literaturę zachodnią trzeba było czytać polskie tygodniki kulturalne. Dziś przed Rosjanami, których na to stać, świat stoi otworem. To oni często imponują tam bogactwem, czasem nawet przesadnie szastając pieniędzmi. Nie potrzebują do kontaktów ze światem naszego pośrednictwa. Polska przestała być dla nich oknem na świat - ono jest już u nich otwarte. A poza tym, jak możemy być dla Rosji pomostem, skoro w wielu przypadkach jesteśmy w niej nieobecni? Andrzej Załucki, b. ambasador RP w Moskwie, w wywiadzie „Lepszy klimat nadejdzie” |
|
- Niewiele jest polskich firm, które zdecydowały się inwestować na Ukrainie. Spośród tych niewielu,
nie wszystkie odnoszą tam same sukcesy. Polski Koncern Mięsny Duda S.A. kupił na Ukrainie kilka przedsiębiorstw.
Jak firma przygotowywała się do podjęcia tej decyzji? - Pomysł na inwestowanie u wschodnich sąsiadów nie pojawił się oczywiście z dnia na dzień, pod wpływem impulsu. Taki kierunek rozwoju naszej firmy jest konsekwentną realizacją strategii, a więc planowania długofalowego, zakładającego ekspansję na rynki wschodnie. Oczywiście wcześniej, zanim podjęliśmy decyzję o przejęciu całości udziałów w ukraińskiej grupie Rosan-Agro, mieliśmy spore doświadczenie w kontaktach handlowych z ukraińskimi partnerami, udało nam się – jak sądzę – nieźle poznać ten rynek, a to ułatwiło nam ocenę tego rynku, wraz z jego wielkimi możliwościami. Naszą dalszą działalność na Ukrainie prowadzimy przez wspomnianą już spółkę zależną Rosan-Agro, odpowiedzialną na miejscu za zbudowanie na tamtejszym rynku silnej grupy branży mięsnej. Roman Miler, wiceprezes Zarządu PKM Duda S.A. w rozmowie „Będziemy w ukraińskiej czołówce” |
|
Wajda dawał mi często role „na wyrost”, „za duże”. 25-latek grałem w „Brzezinie” wdowca, ojca małej córeczki.
Dylematem postaci była kwestia: czy Bolesław kochał żonę, kiedy ta jeszcze żyła? Spytałem o to na planie Iwaszkiewicza.
„Chcesz płakać na jej grobie?” – „Nie!”. – „Będę przesłuchiwał Olę, jak policjant śledczy (...) zacząłem improwizować...”.
Wyszła z tego okrutna psychodrama. Dziewczynka się popłakała. Ja – też...”. Daniel Olbrychski w tekście „Pochodzę z Podlasia...” |
|
Polscy piosenkarze i piosenkarki, dzięki festiwalowym transmisjom zdobywali dla polskiej piosenki publiczność całego dawnego
Związku Radzieckiego, co owocowało bardzo lukratywnymi trasami koncertowymi, które trwały zwykle kilka miesięcy,
gromadziły wielotysięczne widownie entuzjastycznie oklaskujące swoich polskich ulubieńców, do których należeli: Anna German,
Maryla Rodowicz, Irena Santor, Jerzy Połomski, Czesław Niemen, Trubadurzy, Czerwone Gitary, Skaldowie, VOX i wielu innych.
Piszę o tym jako świadek wydarzeń, który co wieczór podziwiał i doznawał owacyjnych przyjęć tamtejszej publiczności.
Publiczność rosyjska nie ma sobie równej na całym świecie. Takiego kultu artystów jak w Rosji nie ma nigdzie. Zbigniew Korpolewski o piosence rosyjskiej i Festiwalu Piosenki w Sopocie – „Tiepier ja” |
Poza tym w numerze:
|
|
SPRAWY WSCHODNIE Miesięcznik, Nakład 3000 egz. Redaguje zespół: Redaktor naczelny: Witold Filler, Sekretarz redakcji: Joanna Mazurczyk Adres redakcji: 00-102, Warszawa, ul. Marszałkowska 115, p.322, Tel.: (0-22) 620 03 01 w. 238, e-mail:swpwred@wp.pl Wydawca: Zarząd Krajowy Stowarzyszenia Współpracy Polska – Wschód Produkcja: Stelko sp. z o. o. 00-102 Warszawa, ul. Marszałkowska 115, e-mail:stelko@vp.pl Zamówienia na prenumeratę przyjmuje administracja redakcji, tel.: (0-22) 620 03 01 w. 238 |