| Nowy, szósty już numer „Spraw Wschodnich” przynosi wiele interesujących pozycji poświęconych stosunkom politycznym, gospodarczym i kulturalnym z naszymi wschodnimi sąsiadami. Mimo różnych przeszkód i barier kontakty z nimi w wielu dziedzinach rozwijają się coraz dynamiczniej i są duże szanse na coraz lepszą współpracę. A oto kilka ważniejszych pozycji. |
|
- Panie Profesorze, jaką ocenę wystawiłby Pan obecnym kontaktom gospodarczym polsko-rosyjskim? - Kontakty gospodarcze Polski z Rosją mogłyby być znacznie szersze i rozwijać się znacznie dynamiczniej, gdyby czynniki polityczne były neutralne bądź sprzyjające tym kontaktom. Obecnie atmosfera polityczna z pewnością ogranicza możliwości. W czym to się przejawia? Można podać dziesiątki przykładów. Oto jeden z nich: w tym roku miałem spotkanie z przedsiębiorcami w BCC. Zaprosiłem tam także polskiego radcę handlowego z Moskwy. Bardzo krótko ocenił stan stosunków handlowych polsko-rosyjskich stwierdzając, że polski eksport zdecydowanie rośnie wolno, w porównaniu z innymi krajami znakomicie wykorzystującymi dobrą koniunkturę gospodarczą Rosji; gospodarka tego kraju rozwija się bowiem w tempie szybszym niż nasza. A dobre wykorzystanie tej koniunktury oznaczać powinno podwojenie eksportu, a nie wzrost o 30 procent. Oczywiście zależy, z jakim okresem porównamy taki rezultat. Jeśli spojrzy się na kiepski okres, na przykład na rok 1999, to obecna dynamika eksportu prezentuje się nieźle, ale gdy porównamy się z inny krajami wówczas trzeba przyznać, że jesteśmy w tyle. Prof. Paweł Bożyk w wywiadzie „Finezja sprzyja kontaktom handlowym” |
|
- O polskiej polityce wschodniej do tej pory wypowiadali się w niniejszym cyklu działacze państwowi – ministrowie, parlamentarzyści. Pan, jako reprezentant organizacji społecznej,
ma zapewne nieco odmienny punkt widzenia na te sprawy? - To zrozumiałe. Nas nie obciąża bagaż państwowych traktatów, politycznych dyrektyw i nierozliczonych rachunków z przedwczoraj. Oczywiście, o historii i my musimy pamiętać. Katyń, gułag, wszechwładza NKWD – to ciąży na świadomości każdego Polaka. Ale praktyczne doświadczenia z wieloletniej pracy mego Stowarzyszenia nakazują nam wprowadzić do bilansu także pamięć o ludzkich przyjaźniach, tak często łączących Polaków z tymi zza Buga. Nie do nas szczęściem należy wyprowadzanie całościowego salda z tych skomplikowanych rozliczeń. My uprawiamy „dyplomację społeczną”, żeby posłużyć się tu popularnym rosyjskim określeniem - „narodnaja dyplomacja”. Ta dyplomacja małych kroków to codzienny kontakt z partnerem na różnym szczeblu, w różnych formach i w różnych okolicznościach. Sprawdzianem jej skuteczności zdaje się być fakt, że mimo braku formalnych umów zaistniała – i od lat się rozszerza – wymiana ludzi, idei, przemyśleń, ofert gospodarczych i inicjatyw kulturalnych. Stefan Nawrot, przewodniczący ZK SWP-W w rozmowie „Wolę małe sukcesy niż wielkie nicnierobienie” |
|
Nie mam wątpliwości, że w ciągu kilku ostatnich lat w Kazachstanie dużo się zmieniło. Jest to teraz dynamicznie rozwijający
się kraj, zamieszkały przez odpowiedzialnych politycznie obywateli, gotowych jednoczyć się w partiach politycznych.
Czas dla przeprowadzenia reform politycznych wybrany został właściwie. I jeszcze jeden ważny fakt, w okresie postradzieckim
wytworzyła się w Kazachstanie nowa klasa polityczna. To odpowiedzialni politycy, postrzegający swój kraj jako terytorium z
ciągłością historyczną, gdzie żyć będą ich dzieci i wnuki. Dla ogólnonarodowej partii „Nur-Otan”, która wygrała zdecydowanie wybory,
to szczególne wyzwanie, ta partia bowiem decydować będzie o wszystkim i odpowiadać za wszystko. Józef Bryll, wiceprezes SWP-W w relacji z wyborów parlamentarnych w Kazachstanie, gdzie był niezależnym międzynarodowym obserwatorem |
|
Zdaniem autorów publikacji, największym błędem polskiej polityki jest podważanie porządku poczdamskiego, na którym opiera
się obecny kształt terytorialny Polski. Podważanie zaś Poczdamu zaczyna się od podważania Jałty. Stosunki z Rosją już dawno
należało ułożyć na klarownych zasadach. Dziś Rosja nabiera rozpędu, wychodzi na prostą. Zachód nie chce z nią żadnych konfrontacji.
Mało tego. Rosja jest potrzebna Ameryce w jej globalnej polityce, UE zaś stawia na strategiczny sojusz z Moskwą. A my? – i
tu następuje długa seria pytań i odpowiedzi. Czy mamy prowadzić głupią politykę? Normalne państwa historię zostawiają historykom.
To prawda, Katyń był zbrodnią. Ale zbrodnia wojenną, a nie był – jak chce IPN – aktem ludobójstwa. Z recenzji książki „Rosja, Polska i kwestia ukraińska” wydanej przez tygodnik „Myśl Polska” |
Poza tym w numerze:
|
|
SPRAWY WSCHODNIE Miesięcznik, Nakład 3000 egz. Redaguje zespół: Redaktor naczelny: Witold Filler, Sekretarz redakcji: Joanna Mazurczyk Adres redakcji: 00-102, Warszawa, ul. Marszałkowska 115, p.322, Tel.: (0-22) 620 03 01 w. 238, e-mail:swpwred@wp.pl Wydawca: Zarząd Krajowy Stowarzyszenia Współpracy Polska – Wschód Produkcja: Stelko sp. z o. o. 00-102 Warszawa, ul. Marszałkowska 115, e-mail:stelko@vp.pl Zamówienia na prenumeratę przyjmuje administracja redakcji, tel.: (0-22) 620 03 01 w. 238 |