| W numerze marcowym „Spraw Wschodnich” dominującym tematem – nie ze względu na szerokość miejsca, które zajmuje, ale ze względu na wagę – jest wizyta premiera Donalda Tuska w Moskwie. Wizyta ta sprawiła, że nowy nastrój zapanował w stosunkach polsko-rosyjskich, a w różnych wypowiedziach i komentarzach coraz powszechniej zaczęła pojawiać się nadzieja na normalizację tych stosunków. Innym gorącym tematem jest sprawa Kosowa. |
|
W starciu dwóch koncepcji polskiej polityki wobec Rosji - „twardej”, kładącej nacisk na różnice stanowisk, oraz „elastycznej”,
dostrzegającej szereg współzależności, ta ostatnia - na szczęście - zdaje się brać górę. Strategiczne interesy obu państw naturalnie
pozostaną rozbieżne, również podejście do sytuacji na Zakaukaziu, Ukrainie i na Białorusi, czy wspólnej polityki europejskiej.
Ale pole do rozwijania wzajemnych kontaktów jest bardzo szerokie i wciąż nie w pełni wykorzystane. To: gospodarka, sfera
kultury i nauki, wymiana przygraniczna (na 210-kilometrowej granicy między województwem warmińsko-mazurskim a Obwodem
Kaliningradzkim istnieją zaledwie trzy przejścia drogowe i jedno kolejowe), współpraca młodzieży, samorządów czy parlamentarzystów. Prof. Tadeusz Iwiński – „Ku normalizacji Stosunków z Rosją” |
|
Gdy chodzi o zwykłą wymianę towarową, to nasze zakupy w Rosji, choć są znaczne, dotyczą głównie surowców.
Ale to dotyczy także innych krajów handlujących z Rosją, bo ona nie ma do zaoferowania niczego - poza uzbrojeniem -
z dziedziny towarów wysokiej technologii, które mogłyby zaintrygować świat. Rosja żyje ze sprzedaży surowców.
Co do eksportu do Rosji, to z tego punktu widzenia podzielona jest ona na dwa światy. Większość obywateli jest biedna
i tych interesują towary tańsze. Natomiast nowobogaccy dysponujący potężnymi pieniędzmi kupują z kolei rzeczy najlepsze i
najbardziej luksusowe. Polska jest sporym eksporterem żywności, ale też ma w tej dziedzinie konkurencję.
Co do towarów, jak mówią Rosjanie, „wyższego kaczestwa”, luksusowych, to my także nie mamy Rosji niczego do zaproponowania,
w przeciwieństwie do Francji, Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy USA. Marek Borowski w wywiadzie zatytułowanym „Trzeba cierpliwie rozmawiać” |
|
...kosowski dyktat Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch postawił innych członków UE przed dramatycznym wyborem:
Czy dla zachowania jedności unijnej pogrzebać swoje wątpliwości co do pospiesznej, nieprzygotowanej i grożącej negatywnymi
skutkami decyzji utworzenia niepodległego Kosowa? Czy też podtrzymać te wątpliwości, co jednak na długo może podkopać europejską
wspólnotę? W ostatecznym rachunku, pozytywna odpowiedź na każde z tych pytań nie służy dobrze przyszłości Unii.
Co więcej, oznacza rzucenie cienia na relacje z dwoma głównymi aktorami dramatu wywołanego przez Kosowo - Stanami Zjednoczonymi,
które stały się czołowym konstruktorem państwa kosowskiego, oraz Federacją Rosyjską, która sprzeciwiła się rozbiorowi Serbii. Zygmunt Słomkowski – „Kosowska pułapka” |
Poza tym w numerze:
|
|
SPRAWY WSCHODNIE Miesięcznik, Nakład 3000 egz. Redaguje zespół: Redaktor naczelny: Witold Filler, Sekretarz redakcji: Joanna Mazurczyk Adres redakcji: 00-102, Warszawa, ul. Marszałkowska 115, p.322, Tel.: (0-22) 620 03 01 w. 238, e-mail:swpwred@wp.pl Wydawca: Zarząd Krajowy Stowarzyszenia Współpracy Polska – Wschód Produkcja: Stelko sp. z o. o. 00-102 Warszawa, ul. Marszałkowska 115, e-mail:stelko@vp.pl Zamówienia na prenumeratę przyjmuje administracja redakcji, tel.: (0-22) 620 03 01 w. 238 |